Translate

Obserwatorzy

wtorek, 2 lipca 2013

Moje dzisiejsze "zdobycze"


Za dwa tygodnie Ja i moja córeczka wyjeżdżamy na całe dwa miesiące na wakacje:)
Dla tego trzeba było obowiązkowo się wybrać na jakieś zakupy.
Dziś był pierwszy dzień naszych sklepowych szaleństw i chciałam Wam przedstawić jakie cudeńka udało Nam się kupić :)



Neonowe lakiery do paznokci.Są malutkie bo tylko 6 ml ale mają śliczne letnie kolory.Szkoda,ze na zdjęciu nie widać realnego koloru.Jednak napisze o nich więcej jak już ich użyję :)
Kolejny zestaw...Muszę przyznać,ze kupiłam go po to,żeby zobaczyć co z tego wyjdzie.Widziałam już kilka zdjęć dziewczyn,które malowały tym sposobem paznokcie i wyglądało nawet ciekawie.Nie wydaje mi się natomiast,żeby te kuleczki mogły się długo utrzymać na paznokciach, no ale...Dam znać co i jak ...:)
Kolejne rzeczy do paznokci:) Muszę się przyznać,ze mam słabość do pięknych paznokci.Sama sobie robię również żelowe paznokcie.Chociaż planowałam swoim paznokciom zrobić wakacje...A na zdjęciu śliczne srebrne ozdoby do paznokci,myślę że właśnie do żelowych będą się nadawały idealnie.A jak się iskrzą...:)

Bransoletka listek z maleńkimi cyrkoniami po środku. W rzeczywistości ma mocniej złoty kolor.Ale niestety nie jest z prawdziwego złota.
  I KILKA CIUSZKÓW DLA MOJEJ LENUSI :)
Sukieneczka była w zestawie z rajstopkami, ale rajstopki gdzieś sobie poszły z moim dzieckiem i nie zdążyły na zdjęcie.
Ta sukieneczka mi się baaardzo spodobała jak ją zobaczyłam i w myślach od razu zobaczyłam moją Lenkę w tej sukience podczas jej urodzinek. Które ma jutro :)
Bluzeczka z myszką. Kurczę tak sobie myślę,ze nawet jeżeli zobaczyła by jakąś strasznie brzydką bluzeczkę na której była by myszka to i tak bym musiała ją kupić.Ona jest zakochana w myszce.Często wchodząc do sklepu gdzie np jest cała kolekcja myszki musimy zagadywać Lenę i szybko wychodzić bo chyba by się skończyło na deficycie portfela :)


I na koniec białe letnie spodenki:)

Niby nie duże zakupy ale jaka radość i dla mnie i dla córci.
:)


Aaaaaaaaa i jeszcze zapomniałam o najważniejszym! BUTY!
Na zdjęciu nie widać dokładnie ale ten żółty to neonowy kolor i w rzeczywistości jest naprawdę ładny.
I czarne całe z gumy. Zdziwiłam się ale są bardzo wygodne.
KONIEC
:)













2 komentarze:

  1. Ależ świetne zakupy!! :) Zazdroszczę tak długich wakacji:)) Ale super!!

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad po sobie :)